• Facebook
STANDREW S.A
www.standrew.com.pl
Wybierz wersję językową:
rzetelna firma
notowana_c
ce

> Newconnect-zwiekszy-rozpoznawalnosc-tartaku

NewConnect zwiększy rozpoznawalność tartaku

RYNEK KAPITAŁOWY | Rozmowa z Tomaszem Stankiewiczem, prezesem zarządu STANDREW SA z Huty Szklanej k. Krzyża Wielkopolskiego

 

 Wejście na giełdę papierów wartościowych wydaje się dobrym sposobem finansowania rozwoju, ponieważ poza pozyskaniem  środków od inwestorów spółka otrzymała przepustkę do ekskluzywnego grona spółek publicznych!– Standrew planuje zwiększyć produkcję lameli dębowych, których sprzedaż zapewnia wyższe marże – mówi Tomasz Stankiewicz. artykul

Piotr Dalkowski

GPD | Jesteście jednym z nielicznych tartaków, który został wprowadzony na nasz rynek kapitałowy. Dlaczego spółka zdecydowała się wejść na giełdę?

Tomasz Stankiewicz: Rzeczywiście, tartaki nie są powszechnie kojarzone z rynkiem papierów wartościowych. My natomiast w NewConnect zobaczyliśmy potencjał, który może przyczynić się do rozwoju naszego biznesu. Pomysł dojrzewał w nas od dawna, a sam proces restrukturyzacji trwał ponad dwa lata. Wytrwale dążyliśmy do celu. Stoimy na stanowisku, że dzięki obecności na NewConnect zwiększymy rozpoznawalność naszej marki i umocnimy zaufanie kontrahentów zarówno z Polski, jak i z zagranicy.

 

GPD | Jakich korzyści oczekujecie po tej decyzji?

Tomasz Stankiewicz: Poza pozyskaniem środków od inwestorów, otrzymujemy wstęp do ekskluzywnego grona spółek publicznych, co na tle konkurencji stanowi pozytywny wyróżnik. Nie bez znaczenia jest również wspomniane zwiększenie rozpoznawalności. Obowiązków informacyjnych nie traktujemy jako uciążliwości, ale jako szansę na komunikowanie rynkowi, iż Standrew to prężnie działająca rodzinna firma z tradycjami i doświadczeniem, która konsekwentnie realizuje założony plan. Transparentność ta przełoży się również na zaufanie, jakim obdarzane są spółki publiczne, właśnie dzięki możliwości śledzenia na bieżąco sytuacji w firmie.

 

GPD | Czy nie było innych, tańszych sposobów finansowania rozwoju?

Tomasz Stankiewicz: Spółka korzysta z innych form finansowania, takich jak kredyt czy leasing, jednak po pierwsze – one podobnie jak debiut generują koszty, a po drugie – nie dają korzyści, o których mówiłem wcześniej. Dlatego doszliśmy do wniosku, że debiut nam się opłaca.

 

GPD | Dlaczego nie wybraliście emisji obligacji?

Tomasz Stankiewicz: Tak jak wspomniałem, Standrew korzysta w swojej działalności z kredytów, jednak oferta prywatna niesie ze sobą cały wachlarz zalet, których nie można uzyskać, zaciągając kredyt. Co do emisji obligacji, na razie temat ten nie stanowił przedmiotu naszych zainteresowań.

 

GPD | Na co planujecie przeznaczyć środki z emisji akcji?

Tomasz Stankiewicz: Środki mają przede wszystkim służyć rozbudowie linii do produkcji lameli dębowych, dzięki której Standrew będzie mógł zwiększyć sprzedaż do 60 000 m2 w  skali roku. W dalszej kolejności planujemy unowocześnić budynki i hale produkcyjne oraz zakupić przede wszystkim surowiec drzewny.

 

GPD | Jakie drewno chcielibyście kupić i na ile miesięcy miałby starczyć ten zapas? Czy przesłanką jego zgromadzenia jest także sezonowanie tego surowca, żeby podwyższyć jego jakość?

Tomasz Stankiewicz: Tak, jedną z przesłanek jest sezonowanie surowca drzewnego, tak aby podwyższyć jego jakość, jak i zminimalizować jego wilgotność, gdyż surowiec ten będzie przeznaczony do suszenia. Poza tym zwiększenie magazynu jest konieczne do optymalizacji procesów produkcyjnych. Jesteśmy tartakiem, który specjalizuje się w przerobie drewna liściastego, w związku z czym planujemy zwiększenie zakupów drewna dębowego i bukowego w wysokich klasach jakościowych.

 

GPD | Jaką strategię rozwoju będziecie realizować?

Tomasz Stankiewicz: Standrew planuje zwiększyć produkcję lameli dębowych, których sprzedaż zapewnia wyższe marże. Chcemy też powiększyć powierzchnię suszarni, gdyż na usługi suszenia jest bardzo duży popyt. Zamierzamy również rozwijać eksport, który w ostatnich dwóch latach stanowi coraz większy udział w zyskach naszej spółki. Obecnie eksportujemy nasze produkty do Europy Zachodniej, Egiptu, a także na Daleki Wschód – Indie, Malezja, Indonezja.

 

GPD | Jak dużą firmą chcielibyście się docelowo stać?

Tomasz Stankiewicz: Zakładamy dalszy wzrost spółki, jak i wydajności produkcji, jednak jesteśmy świadomi, że wymaga to czasu i dalszej ciężkiej pracy. Realnie zakładamy wzrost przychodów ze sprzedaży z 12,8 mln zł w 2012 r. do 13,6 mln zł w roku bieżącym oraz zysk netto na poziomie 846 000 zł.

 

GPD | Czy nie obawiacie się trudności z zaopatrzeniem w surowiec, gdy zwiększycie zakres działania?

Tomasz Stankiewicz: Podstawowym surowcem wykorzystywanym w działalności spółki jest drewno okrągłe liściaste. W Polsce od wielu lat popyt na drewno przewyższa jego podaż, w związku z czym cena drewna rośnie. Co więcej, popyt na polskie drewno generowany jest również przez firmy zagraniczne. Ponieważ obecnie system zakupu surowca drzewnego jest tak skonstruowany, że liczy się historia zakupów, czyli lata współpracy z Lasami Państwowymi i ilość zakupionego surowca w latach ubiegłych, to wiemy, jaką masę surowca mamy  zapewnioną, a jaką będziemy zmuszeni dokupywać na aukcjach i od zewnętrznych dostawców. Ponadto Standrew posiada własną strategię zakupu surowca z kilku regionalnych dyrekcji Lasów Państwowych. Taka dywersyfikacja zakupowa przynosi oczekiwane korzyści. Zawsze jednak istnieje ryzyko niemożności surowcowego zaspokojenia zaplanowanych przez nas wielkości produkcji. Dlatego Standrew, wraz z zauważalną rosnącą dysproporcją pomiędzy popytem i podażą na drewno oraz rosnącymi cenami tego surowca, już dawno został zmuszony do zaopatrywania się w drewno z rynków zewnętrznych czy też w sąsiednich krajach.

 

GPD | Będąc spółką publiczną, możecie stać się obiektem przejęcia. Czy nie obawia się pan takiego scenariusza?

Tomasz Stankiewicz: W chwili obecnej większość akcji należy do Edwarda, Tomasza i Łukasza Stankiewiczów, którzy tworzyli Standrew od podstaw i nie zamierzają wyzbywać się swoich pakietów akcji. Zatem perspektywa wrogiego przejęcia w obecnej sytuacji nie wydaje się realna.

 

GPD | Co doradzałby pan innym przedsiębiorstwom z branży, które poszukują kapitału na rozwój?

Tomasz Stankiewicz: Rozważenie debiutu na rynku NewConnect jako alternatywy dla najpopularniejszych form finansowania, takich jak kredyt, pożyczka czy leasing. Mogę stwierdzić, że droga, którą przeszliśmy, opłaciła się.

 

GPD | Kiedy będzie kolejna emisja akcji i ewentualnie jaka byłaby planowana kwota podwyższenia kapitału?

Tomasz Stankiewicz: W zasadzie nie rozważaliśmy jeszcze tematu kolejnych emisji.

 

GPD | Czy objęciem akcji waszej firmy interesowali się inwestorzy instytucjonalni?

Tomasz Stankiewicz: Emisja od samego początku była skierowana do inwestorów prywatnych, nie wykluczamy jednak, iż w przyszłości rozważymy emisje akcji dla sektora inwestorów instytucjonalnych.

 

GPD | Dziękuję za rozmowę.

 

źródło: grd24.pl